Pierwsza konsultacja z klientem

Badanie kinezyterapeutyczne fizjoterapeuty czy trenera zbiega się z badaniem lekarskim z zakresu ortopedii, stąd może się wydawać niepotrzebne skoro posiadamy już wstępną diagnozę od lekarza. Uważam jednak, że fizjoterapeuta z wyższym wykształceniem musi być w stanie szukać zmian i patologii w oparciu o wiedzę z zakresu anatomii czy biomechaniki, tak aby rozszerzać podaną diagnozę o ubytki w całym systemie ciała człowieka. Czy badanie powinno być przeprowadzane przez trenera? Tak, lecz będzie ono miało nieco mniejsze spectrum i nie powinno być podstawą do stawiania samodzielnej diagnozy, lecz możliwie dodatkowych przyczyn znalezionych nieprawidłowości.

Szukamy odpowiedzi na pytania:

  • w jakim schemacie ruchowym pracuje mój klient,
  • jakie są jego kompensacje,
  • jakie są słabe ogniwa,
  • w jaki sposób mogę usprawnić ten system?

 

W trakcie studiowania fizjoterapii, każdy student ma do odbycia ponad 300 godzin klinicznych na wszelkiego rodzaju praktykach w placówkach prywatnych i publicznych. Wiele razy w czasie takich praktyk, lekarze odsyłali nas do pacjentów w 2 celach – pomiar ciśnienia i zbieranie wywiadu lekarskiego. Na ile było to irytujące dla pełnego wigoru i ambicji młodego studenta, który idąc na studia wyobraża sobie siebie rozwiązującego zawikłane przypadki rodem z serialu dr House, na tyle jest to niedoceniane, a jednocześnie niesłychanie ważne narzędzie diagnostyczne. Wtedy tego nie wiedzieliśmy, ale odpowiednio zebrany wywiad, a w drugiej kolejności badanie przedmiotowe pozwala poznać pacjenta, jego patologie, wstępnie określić możliwe przyczyny oraz rozeznać się w czynnikach środowiskowych mających ogromny wpływ na nasze działania.

 

Badanie (anamneza) oznacza rozpoznanie choroby na podstawie analizy całego układu ciała. Najlepiej stworzyć sobie prosty schemat postępowania wobec przykładowego badania klienta i zawsze działać według poszczególnych kroków. Anamneza składa się z 2 etapów:

BADANIE PODMIOTOWE (WYWIAD).

Popularnie jest to zabranie ogólnych informacji o wieku, przebytych chorobach, stanie zdrowia, ogólnej sprawności, poprzednich doświadczeniach w zakresie aktywności fizycznej. Dodatkowo powinieneś rozeznać się w jego sposobie odżywiania, świadomości żywieniowej, stosowanych dotąd dietach. Dobrze jest zapytać o tło środowiskowe czyli, o jego zawód, sposób pracy, a nawet sytuację rodzinną pacjenta, która pozwoli ocenić jaki system pracy (poranki, wieczory, ile godzin tygodniowo) będzie optymalny dla tego człowieka. Co jednak ważniejsze, jest to moment kiedy nawiązujesz dobry kontakt z klientem. Zdobywamy jego zaufanie, okazujesz, że Tobie również zależy na jego potrzebach. Im więcej szczegółowych pytań zadasz tym lepiej. Moim zdaniem praca trenera i klienta zawsze tworzy więź pomiędzy dwojgiem, pozornie obcych ludzi, stąd aby w pełni zrozumieć potrzeby naszego podopiecznego, trzeba go poznać. Różne osobowości to różne metody działania. Nie mam na myśli tu kwestii doboru ilości serii czy powtórzeń, choć o takich zagadnienia też zaczyna się mówić, ale o podejściu, sposobie prowadzenia zajęć i umiejętności zdobycia klienta na stałe. Ustal czy obrane przez niego założenia i cele są realne. Ludzie widzą treningi, jako 3 miesięczną przygodę, która odmieni ich ciała na całe życie. Ta wstępna konsultacja ma więc na celu uświadamianie jak ważna jest jego podejście, regularna praca i to jak spędzają czas poza salą treningową. Trener może bowiem być jedyne pokazać drogę, ale to klient musi zrobić pierwszy krok, a poźniej kolejne i w rezultacie przebyć ją sam.

BADANIA PRZEDMIOTOWE.

Klasycznie – oglądania, opukiwanie i osłuchiwanie. Dla nas jednak priorytetowe będzie określenie szybko, szczegółowo i dokładnie określenie możliwości ruchowych danej osoby oraz wyszukanie słabych ogniw. Można zastosować badanie miejscowe, ogólne oraz statyczne czy dynamiczne.

Statyczne badanie ogólne. 

Don’t touch – state first what you see?” William Osler (tłum. Nie dotykaj, najpierw oceń co widzisz).

Zawsze zaczynaj od subiektywnej oceny sylwetki i postawy ciała. Nie obawiaj się zapisywać swoich spostrzeżeń, nawet jeśli nie jesteś w pełni pewny.

W płaszczyźnie czołowej z przodu oceniamy:

  • ustawienie głowy i szyi
  • ustawienie linii barków
  • trójkąty talii
  • ustawienie kolców biodrowych przednich
  • ustawienie kolan, podstaw rzepki
  • odległość między kolanami
  • ustawienie stóp, odległość kostek przyśrodkowych

z tyłu:

  • linię barków
  • wyrostki kolczyste kręgów (jeśli klient jest w bieliźnie)
  • ułożenie łopatek
  • ocena trójkątów talii
  • kolce biodrowe tylne górne
  • fałdy pośladkowe
  • Ustawienie kolan i stóp

W płaszczyźnie strzałkowej oceniamy:

  • ustawienie głowy względem tułowia
  • ustawienie klatki piersiowej, brzucha
  • krzywizny kręgosłupa

Przykładowo można tutaj zastosować znane metody oceny np. schemat Klappa, metoda Lehnert-Schroth, czy metoda punkową Kasperczyka lub Wolańskiego. Taki sposób pracy jest czasochłonny, kosztem dokładności. Bardziej polecane w wykonywaniu są dwie ostatnie metody tzw. metody punktowe, gdzie według zaproponowanego schematu nadaje się punkty za poszczególne obszary ciała.

Przykładowo można tutaj zastosować znane metody oceny np. schemat Klappa, metoda Lehnert-Schroth czy metoda punkową Kasperczyka lub Wolańskiego. Taki sposób pracy jest czasochłonny, ale z zyskiem dla dokładności. Bardziej polecane w wykonywaniu są dwie ostatnie metody tzw. metody punktowe, gdzie według zaproponowanego schematu nadaje się punkty za poszczególne obszary ciała. Jeśli natomiast chcesz podejść do oceny bardziej ogólnie zwróć uwagę na występujące symetrie, asymetrie. Skontroluj w jaki sposób ustawiona jest głowa względem tułowia, czy ciało znajduje się w linii czy może głowa albo biodra wysunięte są do przodu. Zwróć uwagę na anomalie mięśniowe np. nadmiernie rozbudowane uda, pośladki, czy mięsień czworoboczny część zstępującą, mogą już sugerować ci, że w procesie usprawniania będzie trzeba zwrócić uwagę na grupy antagonistyczne (np. rozbudowana czwórka może sugerować osłabioną tylną taśmę kończyn dolny – często łączona z przodopochyleniem miednicy, natomiast mocno rozwinięte mięśnie pośladkowe to zazwyczaj ratunek dla przeciążanego odcinka lędźwiowego).

Zwróć uwagę na deformacje i obrysy. Zmienione chorobowo stawy, zwyrodnienia, zniekształcenia (być może po przebytych złamaniach), blizny, zmiany skórne, te ostatnie mają one wpływ na powięź czy układ nerwowy, a tym samym schematy ruchowe, które będziesz reedukował w treningu. Ważne, gdzie kumuluje się największa ilość tkanki tłuszczowej, czy zaobserwowałeś jakieś nietypowe obszary, może opuchliznę. Zwiększona ilości tkanki tłuszczowej może zbierać się w miejscach, gdzie dochodzi do przeciążeń (np. okolica lędźwi) lub sugerować problemy natury hormonalnej (np. zwiększona ilość kortyzolu może być sugerowana zwiększoną ilością tkanki tłuszczowej dookoła pępka).

Uzupełnij swoją kartę badania o pomiary najważniejszych obwodów ciała. Pomiary wykonuj za pomocą taśmy centymetrowej, zaokrąglaj wynik do 0,5 cm. Myślę, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego sugerowanie się wagą w treningu, szczególnie siłowym, nie jest najlepszym pomysłem.

POMIAR MIEJSCE POMIARU UWAGI POZYCJA WYJŚCIOWA
Klatka Najszersze miejsce w biuście mierzone w poziomie – aby uniknąć błędu, do wykonania tego pomiaru może przydać się pomoc drugiej osoby

-pamiętaj, aby przy pomiarze taśma krawiecka nie była zbyt ściągnięta ani rozluźniona

Na stojąco, na wydechu
Talia Najwęższe miejsce w pasie -do wykonania tego pomiaru również możesz wykorzystać pomoc drugiej osoby Na stojąco, bez wciągania brzucha, pozycja rozluźniona
Pas Najszersze miejsce na brzuchu (zazwyczaj ok. 1 cm pod pępkiem) – zapisz odległość pomiaru w stosunku do pępka, będzie ci potrzebna przy następnym badaniu Na stojąco, bez wciągania brzucha, pozycja rozluźniona
Biodra Najszersze miejsce między talią a udami – najszersze miejsce między talią a udami Na stojąco
Udo Najszersze miejsce na udzie
  • warto zebrać 2 pomiary, przy rozluźnionym i napiętym udzie
  • przenoszą pomiar na drugą stronę odmierz odległość od kolana
Na stojąco
Podudzie  Najszersze miejsce w łydce
  • przenoszą pomiar na drugą stronę odmierz odległość od kolana
Na stojąco
Ramienia  Najszersze miejsce na ramieniu
  • warto zebrać 2 pomiary, przy napiętym i rozluźnionym rameniu
  • przenoszą pomiar na drugą stronę odmierz odległość od wyrostka łokciowego
siad na krześle lub pozycja stojąca
Przedramię Najszersze miejsce na przedramieniu
  • warto zebrać 2 pomiary, przy rozluźnionym i spiętym przedramieniu
  • przenoszą pomiar na drugą stronę odmierz odległość od wyrostka łokciowego
siad na krześle lub pozycja stojąca

Dynamiczne badanie ogólne. 

W tej części powinieneś poświecić kilka minut na oceny zakresów ruchu, mobilności  i stabilności poszczególnych części ciała. Możesz tu wykorzystać goniometr (lub taśmę krawiecką w przypadku kręgosłupa) i skupić się na najważniejszych stawach naszego ciała. Osobiście jednak wykorzystuje szybki system oceny funkcjonalnej FMS, dzięki któremu w krótkim czasie jestem w stanie wskazać obszary z największymi ubytkami mobilności czy stabilności.

FMS (Functional Movement Screen) jest to szybkie, trwające około 15 minut badanie poglądowego stworzone, aby analizować i diagnozować problemy mobilności, stabilności w podstawowych 7 wzorcach ruchowych człowieka. System stworzony przez Gray’a Cooka i Lee Burton’a od ok. 1995 roku dziś jest jednym z najchętniej wykorzystywanych narzędzi diagnostycznych. W szybki i prosty sposób odsłania ubytki równowagi strukturalnej w sylwetce sportowca i amatora. Dzięki temu klienci stają się bardziej świadomi swoich ograniczeń ruchowych. Siedem testów (głęboki przysiad, przeniesienie nogi nad płotkiem, wykrok, aktywne uniesienie nogi, ocena mobilności barków, pompka oraz ocena stabilności rotacyjnej) ocenianych jest w skali 0-3 punktów, gdzie jak łatwo policzyć, maksymalną do uzyskania wartością jest 21 punktów.

Szczegóły testów zobacz tutaj: KRYTERIA OCENY FMS 

FMS wygrywa swoją prostotą. Sprzęt użyty do badania to zaledwie belka, 2 krótkie słupki i jeden dłuższy, oraz gumowy taśma. Największą z kolei wadą systemu jest uogólnienie. Jak to określił jeden z moich kursantów, FMS jest bardzo grubym sitem dla wielu pojawiających się w ciele ograniczeń mobilności i stabilności. Nie wskazuje konkretnego problemu, a jedynie ogólny obszar deficytu stąd wymaga testów dodatkowych.

Niemniej jednak dobrze poznać FMS, ponieważ może on okazać się badaniem otwierającym drzwi do dalszego poszukiwania problemów naszego klienta.

Dodatkowe testy:  

Wybrałam dla Was kilka testów, które warto znać, ponieważ są stosunkowo proste w ocenie i w szybki sposób ukazują w wybrane problemy w obrębie naszego ciała.

  1. Dyskineza łopatkowo- żebrowo oraz bolesny łuk (cieśń podbarkowa)

Test mający na celu ujawnienie nieprawidłowego rytmu ramienno-łopatkowego wynikającego zazwyczaj z dysbalansu mięśniowego współistniejącego z patologiami stawu ramiennego i barkowo-obojczykowego lub ciasnotę podbarkową, być może uszkodzenie mięśnia nadgrzebieniowego. Dyskineza łopatki jest najbardziej widoczna przy obniżaniu barku z pozycji uniesionego i zrotowanego wewnętrznie ramienia. Jest to test prowokacyjny gdzie, patologię różnicuje się 3 typami:

I typ – odstający kąt dolny łopatki

II typ – odstający brzeg przyśrodkowy łopatki z jego wychyleniem grzbietowym

III typ – odstający kat górny łopatki.

Aby upewnić się o nieprawidłowościach w przypadku pracy łopatki wykonuje się tzw. test łopatkowy z asystą. Klient zgłasza występowanie bolesnego łuku przy odwiedzeniu ramienia pomiędzy 60 – 120 stopni (należy wspomnieć, że występowanie takiego bolesnego łuku może wskazywać na cieśń podbarkową i uszkodzenie mięśnia nadgrzebieniowego).

Wykonanie: Badający staje za pacjentem, który proszony jest o czynne wykonanie odwiedzenia. W czasie badania, jedna ręka badającego stabilizuje kąt górny przyśrodkowy brzeg łopatki, a druga wspomaga rotacje kąta dolnego ku górze i bocznie. W przypadku zmniejszenia dolegliwości bólowych  i polepszenia zakresu ruchu test jest pozytywny. W przypadku gdzie ból pozostaje bez zmian, bolesny łuk będzie wskazywał nam na cieśń podbarkową (m.in. uszkodzenie pierścienia rotatorów, obrzęk, stan zapalany kaletki, zmiany na brzegu wyrostka barkowego oraz – bardzo rzadko – zwyrodnienia w stawie barkowo-obojczykowym).

2. Test ciasnoty Job’a 

Wykonanie: Kończyna górna ustawiona jest w zgięciu 90 stopni i przywiedzeniu bez zgięcia łokcia. Następnie ustawiamy badane ramię w rotacji wewnętrznej i dodajemy opór w okolicy przedramienia. Dolegliwości bólowe przemawiają za zapaleniem ścięgna lub złogami wapnia w m. nadgrzebieniowym lub wtórnym zespole cieśni (zmianami obojczyka).

 

3. Test Hawkins- Kennedy 

Wykonanie: ustaw ramie badanego w zgięciu 90 stopni, a następnie przy zgiętym łokciu wykonaj rotacje wewnętrzną w ramieniu. Wynik dodatni wskazuje na ciasnotę podbarkową. Wersja tego testu dla trenerów to poproszenie klienta o ułożenie dłoni na przeciwległym barku, a następnie uniesieniu łokcia w kierunku sufitu.

4. Test rotacji wewnętrznej/ zewnętrznej biodra oraz pchnięcie w osi uda 

Na kursach, które prowadzimy z Sebastianem Gęsiorem zawsze zwracamy uwagę na próbę dostosowania przysiadu, jego szerokości i ustawienia stóp według indywidualnej budowy panewki. Do tej oceny wykorzystujemy proste testy na leżance lub na ziemi, gdzie oceniam dolegliwości bólowe przy wykonanej kompresji na panewkę wzdłuż kości udowej oraz zakres ruchu rotacji zewnętrznej i wewnętrznej.

Wykonanie: Oceniamy czy przy nacisku od góry na staw biodrowy poprzez kość udową pojawia się ból w pachwinie. Jeśli tak, jest to pozytywny test na dolegliwości stawu biodrowego np. zmiany zwyrodnieniowe. Ból w dolnej części pleców może wskazywać na podobną przyczynę, ale w stawach krzyżowo-biodrowych. Następnie przy zgiętym do 90 stopni biodrze i maksymalnie zgiętym kolanie, wykonujemy test rotacji wewnętrznej i zewnętrznej w biodrze. Osobiście dużo częściej wykonuje ten test przy chwycie za samo kolano, a nie jak często jest uczone przy zgiętym do 90 stopni kolanie za stopę,  ponieważ u Pań z większą wiotkością stawów kilka stopni zakresu ruchu zostanie wybrane w samym kolanie.

 

 

4. Test Thomasa

Jeden z fajniejszych ortopedycznych testów szybko pokazujący  skrócenia i nadaktywność pewnych grup mięśniowych:

  • m. Illiopsoas (biodrowo-lędźwiowy)
  • m. Rectus femoris (prosty uda)
  • m. Tensor fasciae latae (napinacz powięzi szerokiej)
  • m. Piriformis (gruszkowaty)

Wykonanie: Badany ustawia się na krawędzi kozetki, a następnie kładzie się na plecach z obiema nogami przywiedzionymi do klatki. Następnie badany jest poproszony o puszczenie badanej kończyny tak, aby jedynie miednica tej kończyny znalazła się na kozetce, w czasie kiedy noga nie badana wciąż przytulana jest do klatki. Badana kończyna zwisa swobodnie poza kozetką.

Już sama pozycja wyjściowa może powiedzieć nam co nieco o patologiach pacjenta. Jeśli noga badana znajduje się na równi z kozetką, może to świadczyć o skróceniu mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Jeśli w pozycji wyjściowej kolano pozostaje wyprostowane, może to świadczyć o skróceniu prostego uda. Ruch odwiedzenia uda lub pofałdowania w okolicy pasma biodrowo-piszczelowego oraz mogący pojawić się ból kolana, świadczy o skróceniu naprężacza powięzi szerokiej. Rotacja zewnętrzna uda może także świadczyć o nadaktywności m. gruszkowatego.

5. Test Patricka 

Wykonanie: Badający w leżeniu tyłem z jedną nogą wyprostowaną w stawie kolanowym, drugą zgiętą ustawia na nodze wyprostowanej, tak aby kostka boczna zgiętej kończyny znalazła się nad rzepką wyprostowanej. Noga powinna luźno opaść do odwiedzenia, niemalże dotykając kozetki. Jeśli przy teście występuje ból w pachwinie i ograniczenie zakresu ruchu mogą one wskazywać na dolegliwości stawu biodrowego lub przykurcz mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Bóle w okolicach kości krzyżowej wskazują na dolegliwości stawu krzyżowo-biodrowego. Ważne, aby porównać obie strony względem siebie oraz wczuć się w opór końcowy, który sugeruje co stanowi barierę dla ruchu.

6. Test przemieszczania rzepki

Rzepka powinna być mobilna. Nadaktywność mięśnia czworogłowego, czy dysbalans w obrębie siły mięśni kończyn dolnych może prowadzić do problemów z jej płynną pracą co w efekcie doprowadza do problemów z kolanem. To dlatego warto wykonywać test przemieszczania rzepki.

Wykonanie: W leżeniu tyłem oceniamy za pomocą kciuka i palca wskazującego przemieszczanie rzepki w kierunku przyśrodkowym i dobocznym. Prawidłowa interpretacja tego testu sugeruje, że dzieląc rzepkę podłużnie na 4 części, powinniśmy mieć ruch ok. 1 części dobocznie i przyśrodkowo. Ponadto warto sprawdzić, czy rzepkę można przesunąć w kierunku dystalnym, co w przypadku utrudnionego ruchu może świadczyć o napięciu prostego uda lub wysokim ustawieniu rzepki.

7. Test trzeszczenia rzepki (krepitacji)

Dźwięki trzeszczenia rzepki w przysiadzie przemawiają za chondromalacją stawu rzepkowo- udowego (prawdopodobnie stopień II i III), czyli uszkodzenie chrząstki. Trzaski nie mają znaczenia w tym teście, tym bardziej jeśli pojawiają się tylko przy pierwszych zgięciach, a potem ustają. Ważne, aby zapamiętać, że ten test informuje jedynie o stanie tego stawu, niemniej jednak może zdarzyć się, że jest on dodatni w zdrowych stawach kolanowych.

5. Objaw Laseque’a (SLR- Streight Leg Raise) oraz test mięśnia gruszkowatego. (Zdj.  6 i 7)

Wykonanie: Badający wolno unosi wyprostowana w stawie kolanowym kończynę dolną do momentu, kiedy pojawią się dolegliwości bólowe. Ostry ból w krzyżu i kończynie świadczy o podrażnieniu korzenia nerwowego (wypadniecie jądra miażdzystego, guz). Rzeczywisty dodatni test Laseque’a zaobserwujemy, kiedy ból błyskawicznie przechodzi do kończyny, a obszar zaburzeń ruchowo-czuciowych odpowiada zajętemu korzeniowi nerwowemu.

W przypadku modyfikacji tego testu i zgięcia nogi w kolanie oraz przywiedzenia (objaw Bonneta), test ten staje się różnicujący dla mięśnia gruszkowatego, który często podrażnia nerw kulszowy. Zaobserwowałam, że objaw Bonneta, nie zawsze wychodzi dodatni przy problemach z mięśniem gruszkowatym, niemniej jednak warto go znać i kojarzyć mięsień gruszkowaty z podobnymi objawami jak przy rwie kulszowej.

Badania dodatkowe 

Badania dodatkowe wykorzystujące skomplikowaną i dokładną aparaturę (tj. RTG, MR, USG, EKG, EEG, EMG itd.). Niektóre schorzenia są niemal niemożliwe do wykrycia bez podanych wyżej badań i są domeną lekarzy, więc fizjoterapeuta czy trener powinien otrzymywać dane na ich temat od lekarza. Niemniej jednak dobrze jest znać specyficzną nomenklaturę pojawiającą się na wypisach od radiologów, tak aby mieć pewność swoich działań.

Ponadto dobrze przeprowadzony wywiad i badanie przedmiotowe stanowi prognozę dla usprawniania, czy obranych celi. Warto prowadzić dokumentacje, która będzie stanowiła potwierdzenie prawidłowego kierunku działania z klientem.

DO ZAPAMIĘTANIA!

  • Dobrze przygotuj się do pierwszego spotkania – postaw na dobre poznanie potrzeb Twojego klienta, tych świadomych i nieświadomych.
  • Pełna ocena nie musi być dokonywana już przy pierwszym spotkaniu. Jeśli poświęcisz na nią kilka sesji, twój klient będzie czuł, że jest doceniany i płaci za coś ponadprzeciętnego.
  • Zawsze zapisuj swoje wnioski i spostrzeżenia. Dokumentacja powinna być przechowywana i zrewidowana po kilku miesiącach spotkań, aby ocenić postępy pracy.
  • Zastanów się, czy przypadek nie jest dla Ciebie za trudny. Kiedy ludzie przychodzą z 30 stronicową kartoteką pełną skomplikowanej lekarskiej nomenklatury na pierwszy trening, możesz czuć się zbity z tropu. Zostaw więc swoje ego za drzwiami, korzystaj z pomocy zaprzyjaźnionych fizjoterapeutów, czytaj, dokształcaj się i szukaj. Jeśli jednak przypadek Cię przerasta, odeślij klienta do innej osoby. Przede wszystkim – NIE SZKODZIĆ.
  • W czasie badania przedmiotowego, mów co będzie oceniane. Zanim zdecydujesz się dotknąć klienta, poinformuj go o tym lub zapytaj o pozwolenie.
  • Im więcej i częściej będziesz wykonywać testy dodatkowe, tym więcej będziesz z nich wiedział. Popróbuj na rodzinie, znajomych, zanim spróbujesz z klientem.
  • Szukaj i doszkalaj się z zakresu podstaw fizjoterapii. Twoi klienci będą to coraz cześciej osoby potrzebujące profesjonalnego, indywidualnego podejścia, a nie kolejnego planu typu kopiuj-wklej.
  • Czytaj rezonanse magnetyczne, oglądaj zdjęcia rentgenowskie, staraj się zobaczyć to co widza radiolodzy, a tym samym poszerzaj swoją świadomość w zakresie prewencji kontuzji.

Podsumowując, wywiad i pierwsze spotkanie z klientem, to jeden z najbardziej wartościowych prognozujących i oceniających narzędzi pracy. Nie bagatelizuj go. Podany powyżej schemat jedt jedynie sugestią pracy. Zachęcam do stworzenia swojego planu postępowania przy pierwszym spotkaniu z klientem. Zawód, który wybrałeś jest bardzo potrzebną i wartościową dziś pracą, ale ty sam decydujesz, czy chcesz być kolejnym trenerem wciskającym „gotowce” (dietę i plan treningowy) i wysyłającym w ramach rozgrzewki na bieżnie czy może chcesz dokonać czegoś więcej, a twoja praca ma mieć znaczenie. Nadaj temu sens, słuchaj, sprawdzaj, szukaj.