Pasy wyszczuplające – hit czy kit?

Epidemia otyłości w Europie, jak i szaleństwo mediów w okół tego tematu przyczyniają się do bombardowania nas coraz to nowymi wynalazkami współczesnego świata fitnessu. Wszechobecne reklamy pigułek wspomagających odchudzanie, dodatków do napojów obniżających łaknienie oraz nagłówki magazynów typu bądź fit to początek plagi komercyjnych pułapek. Niezależnie od tego czy faktycznie mamy problem z nadwagą czy po prostu dbamy o swoją sylwetkę i zdrowe odżywianie, warto zatrzymać się na kilka minut w pogoni za piękną sylwetką, i rozważyć efektywność produktów reklamowanych jako PROSTY sposób na piękne ciało. W dzisiejszym artykule skupiliśmy się na pasach wyszczuplających – model elektryczny i neoprenowy. Hit czy kit?

ELEKTRYCZNY PAS WYSZCZUPLAJĄCY

Elektryczne pasy zapewniają pracę mięśni bez wysiłku (po tym zdaniu redakcja zuzannasobczak.com ledwo powstrzymała się przez zamówieniem 10 egzemplarzy). Producenci tego produktu zakrzykują się w hasłach reklamowych takich ja wspomaganie rozbijania tkanki tłuszczowej zgromadzonej pod skórą, zmniejszenie celulitu, modelowanie sylwetki.

Pasy bowiem wg producenta poprzez wibracje zmuszają mięśnie brzucha do wykonywania skurczu, a tym samym jego pracy bez naszego wkładu. Eureka! Problem otyłości na świecie rozwiązany! Zanim jednak nasza redakcja zdecydowała się porzucić marny portal Safe-sport.pl na rzecz sklepu internetowego z wyżej wymienionym produktem , sięgnęliśmy nieco głębiej m.in. do zapomnianych źródeł takich jak encyklopedia.

Elektrostymulacja , to zabieg z wykorzystaniem prądu stałego i zmiennego o małej częstotliwości, zaliczany do elektrolecznictwa. W leczeniu, zabiegi wykorzystywane są w stanach atrofii, czyli zaniku mięśniowego np. po długim bezruchu (noga w gipsie). W przypadku zabiegu na ciało stosuje się elektrody umieszczone w miejscach punktów motorycznych mięśni i nerwów ( tam gdzie nerw wnika do mięśnia). Taki rodzaj zabiegu przebiega pod kontrolą fizjoterapeuty , a dawka jest dostosowywana do doznań pacjenta. Co więcej, ze względu na dzienny różny stopień przewodnictwa elektrycznego, zależny od uwodnienia i liczby zawartych w nim elektrolitów, odczuwanie prądu jest zmienne i powinno być dostosowane każdego dnia na nowo.

Tak więc według powyższych informacji stymulacja mięśniowa potrzebna do budowania mięśni brzucha jest skuteczna jednak dobrana indywidualnie, co często bywa nieprzyjemne, a nawet bolesne. Wg producentów używanie pasów pozwoli spalić zbędne kalorię i przyspiesza metabolizm. Prawda jest taka, że ilość spalonych kalorii z użyciem pasów wibracyjnych równa się mniej więcej ilości spalanych kalorii przy wyjmowaniu pasa z opakowania, czy wkładaniu do niego baterii. Na wszystkich tego typu sprzętach pokreśla się, że działanie pasa musi być podparte odpowiednią dietą i ćwiczeniami fizycznymi, co wydaje się prawdziwym źródłem dobrych wyników osób korzystających z tego sprzętu.

Dużo lepszym sposobem stymulacji mięśni jest niemodny, mało atrakcyjny i oparty na wysiłku sposób – brzuszki! Oczywiście dzięki brzuszkom nie spalisz zbędnego tłuszczyku, ale ujędrnisz i wzmocnisz mięśnie. Podsumowujący – pasy elektryczne, zdecydowanie kit. Nie dajcie się nabrać producentom. Jedyne niepodważalny efekt to nieco jędrniejsza i gładsza skóra.

PASY NEOPRENOWE

„Innowacyjny produkt znacznie wspomagający zabiegi odchudzające i skracają Twoją drogę do osiągnięcia pięknej i zadbanej sylwetki.” Pasy jak zapewnia producent, poprzez podnoszenie temperatury twojego ciała przyspieszają przemianę materii, co skutkuje utratą kilogramów. Noszony w okolicach brzucha poprawia ukrwienie poprzez efekt cieplny jaki wywołuj, co więcej zapewnia ochronę dla kręgosłupa poprzez uciśnięcie mięśni brzucha. 

Ale, ale.. należy pamiętać , że jeśli coś wydaje się zbyt piękne, to na pewno nie jest prawdziwe. Podobnie jak elektryczny pas, używanie neoprenowego sprzętu musi być podparte dietą i ćwiczeniami. Bez tego nie osiągnie się żadnego efektu. Co więcej ćwiczenia w tym pasie, wbrew pozorom mogą osłabiać mięśnie brzucha, ponieważ poprzez uciśnięcie nie będą one zmuszane do pracy, a tym samym będziemy je „rozleniwiać”. Prawdą jest, że pas neoprenowy działa podobnie jak sauna – zwiększa ilość wydzielanego potu. Tak więc podwyższoną temperatura ciała w miejscu jego założenia jest prawdą, jednak zwiększona potliwość nie przyczynia się do spalania zbędnej tkanki tłuszczowej. Z pasem neoprenowym tracimy dużo wody, nie wypacamy przez skórę tłuszczu. Dlatego po treningu z tym sprzętem należy pamiętać o uzupełnieniu płynów i minerałów w organizmie. Co więcej, wiele osób skarży się na uczulenie wywołane neoprenem.

Podsumowując, jedynie co zostanie uszczuplone to zawartość naszych portfeli. Nie dajcie się nabrać na sztuczki producentów i te 100 zł lepiej zainwestujcie w miesięczny karnet na siłowni, a z pewnością zauważycie efekty. Amen !

Źródła:

http://www.topendsports.com/fitness/equip-abstimulator.htm

http://zenedy.com/the-truth-about-the-sweat-belt

http://www.answerbag.com/q_view/2035951